LASAGNE ZE SZPINAKIEM

MO_200228_untitled_1774

Nadchodzi piątek i przydałoby się ugotować coś pysznego jako ukoronowanie tygodnia pracy.
Lasagne ze szpinakiem robi się na raty, warto zacząć kilka godzin przed podaniem, zaraz odkryjecie dlaczego, ale najpierw dla porządku składniki.

SKŁADNIKI

Składniki na masę szpinakowo–twarogową:

  • opakowanie (drobno siekanego) mrożonego szpinaku
  • łyżka oleju roślinnego
  • łyżka masła
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • 250 g białego sera.

Składniki na sos beszamelowy:

  • kawałek masła (około 30 g)
  • łyżka mąki
  • mleko, około 3/4 szklanki
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa.

Makaron lasagne: 6–7 płatów (makaronu nie gotuję wcześniej).

Kawałek sera żółtego – ścieramy drobno na tarce do posypania potrawy.

 

MO_200228_untitled_1734
MO_200228_untitled_1743

WYKONANIE

Na patelni podgrzewam olej z masłem i wrzucam posiekany czosnek. Gdy czosnek lekko się przyrumieni wyłączam patelnię i wykładam na nią taflę mrożonego szpinaku. Zostawiam, żeby się roztopił, a sama w tym czasie zanurzam się w innych sprawach…

Kiedy szpinak jest już roztopiony do masy dodaję sól i pieprz, a także twaróg (wrzucam kostkę na patelnię i rozgniatam widelcem). Odstawiam na bok.

W rondelku robię sos beszamelowy: roztapiam kawałek masła, przesiewam mąkę, mieszam (najlepiej drewnianą łyżką) aż się zrumieni i stopniowo dolewam mleko (trzeba uważać, żeby nie zrobiły się grudki). Mój sos jest całkiem rzadki – ma dostarczyć dodatkowej wilgotności i pomóc surowemu makaronowi „ugotować się” w piekarniku.

MO_200228_untitled_1745

Dno szklanego naczynia żaroodpornego smaruję oliwą i kładę na nim płaty makarony. Na to warstwę szpinakową, kilka łyżek sosu beszamelowego, znów warstwa makaronu i znów szpinak i beszamel. Na koniec zapiekankę posypuję żółtym serem.

MO_200228_untitled_1741

Ser żółty, którym posypuję lasagne zetnie się ładnie na wierzchu i stworzy kołderkę – dzięki temu, surowe płaty lasagne nie wyschną (oczywiście zamiast lasagne możecie użyć innego makaronu np. cannelloni, wtedy dojdzie wam jeszcze zabawa z napełnianiem makaronowych rurek).

MO_200228_untitled_1750

Lasagne wstawiam do piekarnika na 45 minut, temperatura 170 (ser ma się przyrumienić na złoto). Warto, żeby potrawa „odpoczęła” trochę przed podaniem (scali się i będzie łatwiej ją pokroić i powykładać na talerze).

Do tego sycącego serowo-makaronowego dania podaję świeże warzywa: sałatę, rukolę, pomidory. Miłego weekendu i smacznego!

lasagne ze szpinakiem
MO_200228_untitled_1787

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *