WEGETARIAŃSKI SOS BOLOGNESE DO MAKARONU

MO_200309_untitled_2887

Od jakiegoś czasu szukam pomysłów na wegetariańskie potrawy dla całej rodziny. Warunek jest taki: muszą być super-pyszne, by zachwyciły też mięsożerców. Ten przepis to strzał w dziesiątkę, świetnie „podrabia” oryginalny sos boloński 🙂

Człowiek rozróżnia pięć smaków: słodki, słony, gorzki, kwaśny i umami. Ten ostatni opisuje się jako smak mięsny lub rosołowy, a zawdzięczamy go glutaminianom, solom kwasu glutaminowego, które występują w pokarmach bogatych w białko (mięso), sosach rybnych, ale też w roślinach: grzybach, orzechach, pomidorach czy brokułach. Smak umami ma także powszechnie wykorzystywany w kuchni azjatyckiej glutaminian sodu.

W naszym przepisie do uzyskania „mięsnego” smaku użyjemy grzybów, a także igiełek rozmarynu. Ale najpierw lista składników. Oczywiście podaję przykładowy zestaw, bo każdy może sobie dodać różne inne warzywa wedle uznania, ja na przykład użyłam raz pasty z grillowanych warzyw i też było pycha.

SKŁADNIKI

  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka kawałków suszonych grzybów (u mnie prawdziwki)
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 marchewki
  • 1 papryka i 1 cukinia lub mały słoik pasty z grillowanych warzyw tj. papryki, bakłażana (ja wykorzystałam kiedyś produkt o nazwie Lutenica, ale ostatnio nie mogę go dostać)
  • puszka 400 g krojonych pomidorów (ja używam firmy Metelliana)
  • pół butelki (czyli około 350 g) sosu pomidorowego (ja używam firmy Metelliana)
  • przyprawy: suszone oregano, świeża bazylia, sól, pieprz do smaku
  • około 1 łyżki posiekanych gałązek rozmarynu
  • trochę wody (dodawać, gdy sos w czasie gotowania robi się za gęsty).
MO_200308_untitled_2683
MO_200308_untitled_2681

WYKONANIE

Zaczynam tak: w miseczce zalewam wrzątkiem suszone grzyby i odstawiam na bok.

Szykuję duży garnek z szerokim dnem, w którym sos będzie się dusił (po kolei będę do niego wrzucać wszystkie składniki).

Na patelni podsmażam szybko: pokrojone w kostkę cebule, czosnek, marchewkę, paprykę, cukinię, łodygi selera, posiekane gałązki rozmarynu i pokrojone drobniutko grzyby. Do garnka dodaję pomidory, sos pomidorowy i przyprawy. Na koniec wlewam brązową wodę po moczeniu grzybów.

Przykrywam sos pokrywką, niech się dusi na małym ogniu około 15 minut.

W tym czasie gotuję makaron (spaghetti lub penne lub inny). Zapach sosu roznosi się po domu,
a wygłodniali domownicy bez zaproszenia zjawiają się w kuchni… Sos świetnie smakuje także dnia następnego, dlatego warto zrobić większą porcję. Smacznego!

MO_200222_untitled_1378
MO_200309_untitled_2861

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *