ALICANTE, COSTA BLANCA

MO_200215_untitled_0787

Skąd wziął się pomysł na wyjazd do Alicante?
W grudniu po raz kolejny gościliśmy w naszych ulubionych apartamentach Sirvis na Suwalszczyźnie (więcej na stronie: sirvis.pl). Rozmawiając z gospodarzami dowiedzieliśmy się, że oferują oni także zakwaterowanie na starym mieście w Alicante pod nazwą Villa Vieja 17  (poniżej wrzucam dwa zdjęcia, żebyście mogli zobaczyć jak to wygląda). Do Alicante z Polski regularnie kursują tanie linie lotnicze, zdecydowaliśmy więc, że wybierzemy się tam po słońce w pewien lutowy weekend.

1-1
1

Miasto Alicante leży na Costa Blanca („Białe wybrzeże”), a mnie od razu skojarzyło się z sardyńskim Cagliari. W obu miejscowościach są porty, zamki, plaże miejskie, a nieopodal laguny z flamingami. Od rezydentki Torrevieja usłyszałam, że te okolice to wspaniałe miejsce do zamieszkania, bo nie ma tu ciężkiego przemysłu, a przesycone solą powietrze wydłuża życie o dziesięć lat.

Costa Blanca to piękne piaszczyste plaże, niestety były tak turystycznie atrakcyjne, że kilkadziesiąt lat temu zabudowano je blokami i różnej maści hotelami, domami, apartamentami na sprzedaż i wynajem. Już kiedyś pisałam, że Hiszpanie i Włosi (zwłaszcza Sardyńczycy) mają zupełnie inne podejście do korzystania z bogactw naturalnych (na Sardynii można budować tylko niskie domki, najlepiej osłonięte roślinnością tak, by nie szpeciły krajobrazu; na Costa Blanca trwa (trwał) wyścig, kto zbuduje więcej wysokich bloków na plaży 🙁 Przed wyjazdem „naoglądałam się” zdjęć Benidormu i Calpe, na szczęście Alicante okazało się zupełnie inne i jeżeli wybierzecie się na Costa Blanca to miasto polecam wam właśnie jako bazę wypadową do zwiedzania.

MO_200215_untitled_0881

PRAKTYCZNE INFORMACJE

Pogoda w lutym

W lutym w południe temperatury oscylowały w granicach 18-20 stopni (w słońcu), ale ranki i wieczory były chłodne, a poranki dodatkowo mgliste (czapka i kurteczka mogą się przydać zmarzluchom). Świecące kilka godzin dziennie słońce nastrajało cudownie, opalaliśmy się nawet na plaży, bez kąpieli 🙂

Zakwaterowanie

Wynajęliśmy jeden z apartamentów Villa Vieja 17 (właściciele mają do wynajęcia dwa mieszkania; w każdym zmieszczą się dwie osoby dorosłe i dwoje młodszych dzieci śpiących na rozkładanej sofie). Oba apartamenty są po całkowitej renowacji, gustownie urządzone i posiadają aneks kuchenny. Jak wygalają i jakie są warunki wynajmu możecie sprawdzić pod adresem: villavieja17.com.

Apartamenty są znakomicie położone – znajdują się na starym mieście, ale w uliczce nieco na uboczu, co zapewnia spokój. Blisko stąd do najważniejszych zabytków, do windy na zamek i na plażę miejską (spacerem około 10 minut).

Wypożyczenie auta i parkowanie w Alicante

My na nasz krótki pobyt wypożyczyliśmy samochód, bo mieliśmy w planach spotkanie w Torrevieja, ale wy swój wyjazd możecie tak zaplanować, żeby z auta w ogóle nie korzystać.

Po pierwsze dlatego, że z lotniska do centrum można za 4 Euro dojechać autobusem linii C6; podróż trwa około pół godziny. Po drugie jeśli planujecie wyjazd zaledwie na kilka dni, wystarczy wam atrakcji w samym Alicante. Gdybyście jednak zapragnęli wypuścić się gdzieś dalej – możecie skorzystać z tramwaju, który dowiezie was do Calpe, Benidorm czy Altea.

Jeśli wynajmiecie samochód, pamiętajcie, że nie wolno wjeżdżać nim na stare miasto (mandat). Jeżeli zamieszkacie w apartamentach Villa Vieja 17 najlepszym rozwiązaniem będzie pozostawianie samochodu na parkingu znajdującym się przy plaży miejskiej Playa de Postiguet. Opłatę postojową wnosi się za parkowanie od godziny 9-14, w czasie sjesty parking jest darmowy, i znów płatny od 16-20 (my płaciliśmy około 1,5 Euro za godzinę). Obok w porcie znajduje się też płatny parking podziemny.

MO_200215_untitled_0868

ZAMEK

Zwiedzanie Alicante warto rozpocząć od zamku. Castillo de Santa Barbara jest położony 166 metrów nad poziomem morza i można się do niego dostać na kilka sposobów: pokonując trasę z „dołu” pieszo, autem lub wjeżdżając na zamek windą. My skorzystaliśmy z tej ostatniej opcji. Wejście do korytarza prowadzącego do windy znajduje się obok plaży miejskiej (Playa de Postiguet), prowadzą do niego drogowskazy. Zaraz po wejściu do korytarza kupuje się w automacie bilety na windę (w lutym czekaliśmy na zabranie się windą w kolejce kilka minut). Samo zwiedzanie ekspozycji zamkowych jest nieodpłatne. Na miejscu są kafejki. Z góry rozciągają się wspaniałe widoki na całą okolicę. Spacerując po murach obejrzycie sobie z lotu ptaka stare miasto, plażę i okolicę. Aparaty fotograficzne obowiązkowe!

MO_200215_untitled_0805
MO_200215_untitled_0870
MO_200215_untitled_0852
MO_200215_untitled_0895
MO_200215_untitled_0850
MO_200215_untitled_0880
MO_200215_untitled_0858
MO_200215_untitled_0830
MO_200215_untitled_0885

PROMENADA

Explanada de Espana, półkilometrowa promenada spacerowa ciągnie się wzdłuż portu i stanowi wizytówkę Alicante. Jest wyłożona falistą marmurową kremowo-czarno-czerwoną mozaiką . Przy deptaku znajdują się restauracje i bary, można tu przysiąść na kieliszek wina czy tapas. Stoją tu eleganckie budynki m. in. wyróżniający się na tle portowej panoramy Casa Carbonell.

20200615_094726
MO_200215_untitled_0955
MO_200217_untitled_1271
MO_200217_untitled_1267
MO_200215_untitled_0942
MO_200215_untitled_0963

PORT

Grecy i Fenicjanie przybywali do Alicante w celach handlowych już tysiąc lat przed nasza erą. Dzisiaj miasto wciąż jest jednym z najważniejszych portów na Morzu Śródziemnym. Nadbrzeże zostało starannie zagospodarowane, można tu pospacerować, wypić kawę i obejrzeć sobie z pewnego oddalenia panoramę miasta i górujący nad nim zamek.

MO_200216_untitled_1023
MO_200216_untitled_1010

STARE MIASTO

Kiedy będziecie zwiedzać zamek zauważycie, że Alicante składa się z dwóch części: portu i starówki, po której kręcą się głównie turyści (choć jest tu też trochę biurowców i sklepów) i leżącego dalej od linii brzegowej miasta „właściwego”, czyli osiedli, szkół, obiektów sportowych.

Najważniejszymi zabytkami starego miasta są: XIV-wieczny kościół Basilica de Santa Maria, najstarszy kościół w Alicante zbudowany w miejscu meczetu w XIV-XVI wieku (zaraz obok niego znajdują się apartamenty Villa Vieja 17), katedra św. Mikołaja, barokowy ratusz i zabytkowa hala targowa.

MO_200216_untitled_1042
MO_200216_untitled_1048
MO_200217_untitled_1279
MO_200217_untitled_1290
MO_200217_untitled_1278
MO_200217_untitled_1287
MO_200216_untitled_1060
MO_200217_untitled_1303

PLAŻA MIEJSKA

Biały piasek, palmy, całkiem płytka, przyjemna woda. Plaża jest całkiem szeroka, ma deptak i place zabaw, jest tu kilka małych restauracji, toalety i kafejki. I dzieci i dorośli znajdą tu coś dla siebie.

MO_200215_untitled_0800
MO_200215_untitled_0783
MO_200217_untitled_1258

WYCIECZKA W OKOLICE TORREVIEJA

Jadąc na spotkanie ze znajomą mieszkającą w okolicach Torrevieja planowaliśmy zatrzymać się gdzieś na kawę i rogalika (chyba wyobrażaliśmy sobie, że jesteśmy we Włoszech, gdzie doskonałe kawy i świeże rogaliki czekają na klienta na byle stacji benzynowej). Ale to nie Włochy tylko Hiszpania, była niedziela rano, wszyscy spali, więc miasto wydało nam się wymarłe i zupełnie nieatrakcyjne. Nie trafiliśmy na żadną kafejkę, za to nasze oczy cieszyły mijane po drodze laguny z flamingami i innym dzikim ptactwem. Samo Torrevieja jest nazywane „miastem morza i soli”, jest jednym z największych producentów tego surowca w Europie. 

Położone kilka kilometrów dalej San Pedro del Pinatar to miejsce, gdzie można zażywać kąpieli błotnych. Nam najbardziej spodobała się leżącą obok Torrevieja La Mata. Może dlatego, że na ładnej plaży stała włoska knajpka, więc poczuliśmy się jak w domu?

MO_200216_untitled_0967
MO_200216_untitled_0987
MO_200216_untitled_0993

WYCIECZKA DO BENIDORM

Do Benidorm pojechaliśmy, żebyście wy już nie musieli 🙂 Jest nazywane hiszpańskim Manhattanem i owszem pełno tu drapaczy chmur, ale samo miasto jest brzydkie (część tej brzydoty na szczęście zasłoniły chmury). Szkoda, że zniszczono taką ładną plażę 🙁 Tego dnia mieliśmy jeszcze w planach wyprawę do Calpe, ale po zobaczeniu Benidorm doszliśmy do wniosku, że tam może nas spotkać podobne rozczarowanie.

MO_200217_untitled_1075
MO_200217_untitled_1073
MO_200217_untitled_1070

WYCIECZKA DO VILLA JOYOSA

Zamiast do Calpe postanowiliśmy zwiedzić Villa Joyosa. Z reklam umieszczonych wzdłuż autostrady kusiły zdjęcia miasteczka z kolorowymi domkami. Te barwne zabudowania stoją wzdłuż plaży obrośniętej palmami. Architektura jest oryginalna, ale przydałby się generalny remont 🙂 Ale marudzę!

MO_200217_untitled_1203
MO_200217_untitled_1193
MO_200217_untitled_1189
MO_200217_untitled_1208

WYCIECZKA DO ALTEA

Ze wszystkich miejscowości na wschód od Alicante najbardziej polecam białe miasteczko Altea
(z Alicante dojedziecie do niego tramwajem). To prawdziwe miasto (nie tylko turystyczne) zbudowane na wzgórzu z białymi domostwami, okazałą katedrą na szczycie i widokiem na morze. W dniu naszej wizyty widoczność ze względu na chmury była niestety ograniczona.

MO_200217_untitled_1130-2
MO_200217_untitled_1147
MO_200217_untitled_1150
MO_200217_untitled_1174
MO_200217_untitled_1173
MO_200217_untitled_1161
MO_200217_untitled_1158
MO_200217_untitled_1118-2
MO_200217_untitled_1163

ALICANTE I OKOLICE – PODSUMOWANIE

Objechaliśmy okolice na wschód i zachód od miasta i według nas Alicante jest najlepszym miejscem, by zatrzymać się na Costa Blanca na kilka dni. Jest tu najwięcej rzeczy do zobaczenia i oczywiście jest plaża. Alicante jest warte polecenia na krótki wypad zarówno dla par jak i dla rodzin z dziećmi. Szczególnie warto wybrać się tam wczesną wiosną czy jesienią po słońce.

MO_200217_untitled_1293
MO_200215_untitled_0877
MO_200217_untitled_1145

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *